<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
  <channel>
    <title>Livepatch on vmlinuz</title>
    <link>https://vmlinuz.pl/tags/livepatch/</link>
    <description>Recent content in Livepatch on vmlinuz</description>
    <generator>Hugo</generator>
    <language>pl</language>
    <copyright>2025-2026 vmlinuz.pl</copyright>
    <lastBuildDate>Wed, 15 Jul 2026 10:00:00 +0100</lastBuildDate>
    <atom:link href="https://vmlinuz.pl/tags/livepatch/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml" />
    <item>
      <title>Live patching jądra: aktualizacja Linuksa bez restartu</title>
      <link>https://vmlinuz.pl/posts/live-patching/</link>
      <pubDate>Wed, 15 Jul 2026 10:00:00 +0100</pubDate>
      <guid>https://vmlinuz.pl/posts/live-patching/</guid>
      <description>&lt;p&gt;Aktualizacja jądra to zwykle łatka plus restart. Na laptopie nie problem, ale na serwerze bazodanowym, hoście z setką maszyn wirtualnych albo klastrze, który ma trzymać uptime, każdy reboot to okno serwisowe, kolejka i ryzyko. Live patching rozwiązuje to inaczej: nakłada poprawkę na działające jądro, bez wyłączania systemu i bez utraty procesów. Poniżej jak to działa pod spodem i czym się to robi w praktyce.&lt;/p&gt;&#xA;&lt;h2 id=&#34;na-czym-to-polega&#34;&gt;Na czym to polega&lt;/h2&gt;&#xA;&lt;p&gt;Jądro w pamięci to zbiór funkcji. Większość poprawek bezpieczeństwa sprowadza się do podmiany jednej albo kilku z nich: stara funkcja miała błąd, nowa go nie ma. Live patching robi dokładnie to. Nie przepisuje kodu w miejscu, tylko przekierowuje wywołania starej funkcji do nowej wersji, która trafia do jądra jako moduł.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
  </channel>
</rss>
